poniedziałek, 7 marca 2011

Koszalin. Włamywacz usłyszał zarzuty.

    Koszalińscy policjanci zatrzymali włamywacza. 
    Monitoring pomógł złapać złodzieja.


  9 pierścionków, 7 broszek, 6 łańcuszków, 82 pary kolczyków i 24 bransolety, a wszystko ze srebra. To łup złodzieja, który został zatrzymany przez policjantów z Komisariatu II w Koszalinie.

  Policjanci w Koszalinie przyjęli zgłoszenie o włamaniu do niewielkiego sklepu w jednej z podkoszalińskich miejscowości. Jak się okazało, ktoś wybił szybę w drzwiach wejściowych do pawilonu. Z wnętrza zginęła drobna srebrna biżuteria, trochę kosmetyków oraz pluszowy miś i naścienny zegar, czyli towar o łącznej wartości ponad 13 tysięcy złotych.
        Już na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że włamanie zostało zarejestrowane na kamerach znajdującego się w miejscowości monitoringu. Po przejrzeniu zapisu i przeanalizowaniu zebranego materiału kryminalni z Komisariatu II ustalili sprawcę. 28-latek został zatrzymany następnego dnia w swoim mieszkaniu. Przyznał się do kradzieży i wskazał miejsce ukrycia zabranych przedmiotów. Jak się okazało, reklamówkę wypełnioną biżuterią i innymi bibelotami zaniósł do piwnicy należącej do osoby z jego rodziny. Tym sposobem policjanci odzyskali skradziony towar, a mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za popełnione przez 28-latka przestępstwo grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz